|
Nałęczowska Kolej Dojazdowa 1893-2010 |
||||||||||
|
|
||||||||||
![]() |
||||||||||
|
|
Z przekazów ustnych
dowiadujemy się o połączeniu kolejowym szlakiem folwarku Polanówka z
budującą się w 1892r cukrownią „Zagłoba”. Była to prowizoryczna linia z
drewnianymi szynami i ze względu na liczne usterki zrezygnowano z jej
eksploatacji. Jednak najstarszym zakładem w naszym rejonie jest cukrownia
„Opole” wybudowana w roku 1895 a w latach 1912-1913 została gruntownie
zmodernizowana. Węgiel i kamień wapienny obie cukrownie sprowadzały żeglugą
wiślaną. Ze względu na brak dróg bitych i szczególnie w okresie jesienno
zimowym doskonałe okazały się konne kolejki wąskotorowe. Jako pierwszą
oddano 1 marca 1900 roku z Zagłoby do Kępy Choteckiej a następnie z cukrowni
„Opole” do Piotrawina o prześwicie 750mm.Cukrownie należały do rodziny
Kleniewskich i Warszawskiej Spółki Akcyjnej i by uniezależnić się od żeglugi
wiślanej postanowiono kłaść tory do kolei normalnotorowej. W 1911 roku
oddano do eksploatacji odcinek Zagłoba – Wymysłów z odgałęzieniem
Szczekarków -Wisła przez Wilków a rok później zakupiono dwa parowozy Krauss
do obsługi tej trasy. Dalszą budowę przerwał wybuch I wojny światowej.
Latem 1915 roku Rosjanie
ustępując przed ofensywą austriacką zniszczyli cukrownię, tory, a parowozy
zepchnęli do Wisły. Po wkroczeniu wojsk austriackich polacy i jeńcy Rosyjscy
odbudowali zniszczone tory, a dla celów militarnych przedłużono je do kolei
normalnotorowej w Drzewcach (obecnie Nałęczów) i do cukrowni „Opole”. Data
otwarcia 1 październik 1916 rok. Nie odbudowano niestety przy tym cukrowni „Zagłoba”
i kolejki Opole – Piotrawin. W końcowym etapie wojny Austriacy zniszczyli
kolejkę. Ponownie Kleniewscy odbudowują zniszczone tory a w 1918r zostaje im
zabrana przez Ministerstwo Kolei Żelaznych. W 1920 roku zakupiono w ZSRR
parowozy budowane w Kołomeńskiej Fabryce Parowozów, które stały się
podstawowym środkiem trakcyjnym do lat 50-tych. Potocznie zwane były
kołomyjkami lub samowarkami. Zakupiono w zakładach Ostrowieckich wagony
towarowe o ładowności 15 t wcześniej były 2,4,7,8 t. O wagonach osobowych
brak danych. W okresie międzywojennym pracował parowóz Px29 z Warszawskiej
S.A., parowozy typu W4A Wisła z Chrzanowa oraz wagony motorowe zwane Lux -
torpedami. W 1928r Kleniewscy ponownie odbudowują kolejkę konną z cukrowni
„Opole” do Piotrawina wraz bocznicami. A w roku 1930 oddają kolejkę do
Świdna zakupując dwa parowozy niemieckie zakupione w firmach Borsig i
Orenstein&Koppel. Głównym celem tych kolejek była zwózka buraków do cukrowni
„Opole”, przewóz węgla, drewna, mleka, cukru, wytłoków oraz zaopatrywanie
gorzelni, tartaków, itp. Do przewozu brygad polowych i wycieczek posiadano
drewniane wagoniki zaopatrzone w ławeczki. Ostatnią linię zbudowano w 1938
roku do budującej się fabryki w Poniatowej. Pierwszą produkcję dla potrzeb
wojska rozpoczęto 15 sierpnia 1939 roku. Po wybuchu II wojny światowej
Niemcy na terenie fabryki założyli obóz dla jeńców radzieckich w którym
zginęło 18 tyś jeńców. W maju 1943 koku przebywało tam 15 tysięcy Żydów z
getta warszawskiego. Od 1938 roku do chwili obecnej oficjalna nazwa kolejki
brzmi Nałęczowska Kolej Dojazdowa (NKD). W okresie okupacji Niemcy
sprowadzili parowóz pięcioosiowy zwany „Niemka”. Posiadali także statek
uzbrojony w cekaemy i specjalny pociąg wąskotorowy. W tym czasie kolejka
była pod kontrolą podziemia i w 1943 roku dokonano odbicia więźniów
politycznych transportowanych dwunastowagonowym składem z aresztu w Opolu
Lubelskim.
Hitlerowcy przed
wycofaniem postanowili zniszczyć parowozy, lecz kolejarze ukryli je w
nadwiślańskich lasach. Dzięki temu służyły one wojskom radzieckim w dowozie
amunicji do Wisły. Zrabowano dwie Lux – torpedy, które po wyzwoleniu
znaleziono we Wrocławiu, ale na NKD już nie wróciły. Istniał jeszcze
prywatny odcinek z Niezabitowa do Chmielnika przez majątek Łubki. Jednak
brak jest jakichkolwiek danych o tej linii, wiadomo tylko, że po wojnie nie
nadawał się już do obsługi trakcją mechaniczną i został rozebrany. Po
wyzwoleniu PKP przejęły kolejkę z Nałęczowa do Opola i Poniatowej natomiast
z Karczmisk do Wilkowa zwrócono cukrowni „Opole”. Ciekawostkę stanowi
projekt z 1946 roku według którego, PKP przejmie kolejkę do Piotrawina,
zbuduje obwodnice poza miastem Opole, zbuduje most przez Wiśle i w końcowej
fazie zbuduje tory przez Lipsko, Iłżę do Starachowic. Planowano także
przedłużyć tory do samego Biłgoraja (!). Z projektu realizacji doczekał się
tylko odcinek Starachowice – Iłża. W połowie lat 50 – tych PKP ponownie
przejęły tor do Wilkowa wprowadzając ruch osobowy i zawieszając go w 1964
roku. Tor ze Żmijowisk do Zagłoby i Kępy Choteckiej wykorzystywany był przez
ZPOW, który powstał w miejscu zniszczonej cukrowni, oraz Cukrownia „Opole” w
czasie kampanii buraczanej. Zakład w Zagłobie do obsługi tego odcinka
posiadał parowóz „Kołomna” (Py1) i dwie lokomotywy spalinowe Wls 40 i Wls
75.Po roku 1950 w miejsce wyeksploatowanych kołomyjek zakupiono czteroosiowe
parowozy Px48 produkowane w Chrzanowie. Pracowały także przedwojenne Px29
oraz jeden Px5, wagon motorowy Mbd1, lokomotywy spalinowe Lyd1 i
najsilniejszy parowóz budowany dla kolei Łotewskich Pxa9 (450KM). W roku
1959 ze względu na zagrożenie pożarowe od iskier parowozu wybudowano
obwodnicę we wsi Niezdów wprowadzając trakcję parową. W najlepszych czasach
cukrownia posiadała 6 parowozów, kilkadziesiąt wagonów różnych typów, kilka
wiślanych kryp i holownik „Zagłoba”. Na początku lat 60 – tych zakupiono
nowe wagony osobowe 3Aw z Państwowej Fabryki Wagonów i 1Aw ze Świdnicy, oraz
wagony towarowe 15 i 17 ton. Ostatni z nich pocięto w 1988 roku. W roku 1968
rozebrany został odcinek do Piotrawina oraz w roku 1970 do Świdna będący
własnością cukrowni „Opole”. W roku 1968 wprowadzono ciężkie lokomotywy
wysokiej mocy Lxd2 produkcji rumuńskiej oraz wagony transportery do przewozu
wagonów normalnotorowych. Ostatni parowóz Px48 zakończył służbę w 1980 roku.
Tutejsze parowozy: dwa z nich pracują na innych kolejkach, Px5 stoi w
Tarnowskich Górach, trzy były przebudowane na tor 1000mm, a Px29 sprzedany
został do Szwecji.
W roku 1988 wprowadzono nowe wagony osobowe produkcji rumuńskiej typu Bxhpi. Mimo, że część torów rozebrano w latach 1968 – 1970, przewozy rosły – zwłaszcza towarowe. Wraz ze wzrostem ciężaru lokomotyw i pociągów zaczęto wprowadzać cięższy typ szyn, najczęściej były to stare szyny normalnotorowe od H119 do H135. W 1990 r. kolejka zatrudniała 253 pracowników – później zaczął się gwałtowny spadek przewozów tak towarowych jak i pasażerskich. W roku 1991 przestały kursować pociągi pasażerskie do Poniatowej a w roku 1993 przerwano ostatnie stałe połączenie Nałęczów Wąsk. – Karczmiska. Do końca roku 2001 kursowały pociągi towarowe i pociągi turystyczne na trasie całej trasie kolejki W grudniu 2001 roku cały personel NKD został zwolniony z PKP. Niestety na Nałęczowskiej Kolei Dojazdowej ruch kolejowy kompletnie zamarł. W tym samym roku kolej została wpisana do rejestru zabytków więc na razie likwidacja jej nie grozi. Cały tabor zgromadzony został na stacji w Karczmiskach i był pilnowany przez agencję ochrony. Bezczynność taka trwała ponad rok, stracony sezon turystyczny, zarośnięty szlak, nowe problemy związane z kradzieżami w lokomotywowni w Karczmiskach. W październiku 2002 roku kolej została przejęta przez starostwo powiatowe w Opolu Lubelskim, tym samym została wyłączona ze struktur PKP i wydzierżawiona nowemu operatorowi. Jest nim Stowarzyszenie Kolejowych Przewozów Lokalnych. Stowarzyszenie będzie się opiekowało NKD do 2012 roku. Trzymajmy kciuki za naszą kolejkę, niech jej się wiedzie i jedzie jak najlepiej!
|
|||||||||
| Strona główna | ||||||||||
|
|
||||||||||
|
©® statek |
||||||||||